21 faktów o mnie na moje 21 urodziny

Dzisiejszy post jest inny niż poprzednie, ponieważ dzisiaj jest 12 września, czyli moje urodziny, a dokładniej 21 urodziny. Uznałam, że z te...

Dzisiejszy post jest inny niż poprzednie, ponieważ dzisiaj jest 12 września, czyli moje urodziny, a dokładniej 21 urodziny. Uznałam, że z tej okazji pojawi się post, w którym opowiem Wam o mnie trochę i tak o to powstało 21 faktów o mnie. Jeśli jesteście ciekawi innych faktów niż to, ile mam lat i skąd jestem, to zapraszam do przeczytania dalszej części posta.


1. Zmieniłam nazwisko

Zaczęłam z grubej rury. W pierwszej klasie liceum zmieniłam nazwisko, ponieważ moja mama wyszła drugi raz za mąż. Co prawda sprawa jest bardziej skomplikowana, ale nie będę się tutaj o tym rozpisywać. Po prostu od kilku lat mam inne nazwisko niż moje rodzeństwo.


2. Nie mam prawa jazdy

Zdaję sobie sprawę, że dla wielu osób jest to informacja szokująca, bo dzisiaj każdy w wieku 18 lat robi prawo jazdy. No cóż ze mną tak nie było i to dlatego, że nie czułam takie potrzeby, żeby posiadać prawo jazdy w tamtym momencie i póki co. Zdecydowanie zrobię je w końcu i w planach mam tak, że gdzieś za około 2-3 lata, ale jak na razie tego nie potrzebuję.

3. Jestem nocnym markiem

Zdecydowanie jestem osobą, która preferuje działać w nocy, a spać w dzień. Jeśli muszę, to wstaję wcześnie rano, ale raczej wolę pospać dłużej. Nie raz bywało tak, że szłam spać o 7 rano, jak mój tata wychodził do pracy.


4. Moja ulubiona pora roku, to jesień

Odkąd pamiętam, to kochałam jesień, ta pora roku sprawia, że jestem pełna energii. Uwielbiam, to jak wyglądają ulice gdy są pokryte liśćmi i jak mogę zakładać swetry i botki. Do tego jest, to pora roku, kiedy uwielbiam kupować zapachowe świeczki.


5. Moje ulubione zwierzę, to jeż

Jeśli ktoś zna mnie osobiście, to wie, że mam obsesję na punkcie jeży. Możliwe, że ta fascynacja związana jest z tym, że moją ulubioną porą roku jest jesień, ale szczerze, to nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Każdy kto mnie zna potwierdzi to, że gdy tylko zobaczę motyw jeża, to chcę to kupić. Dlatego w okresie jesiennym powinno się mnie trzymać z daleka od sklepu Nanu Nana.
Jestem zdania, że jeż to mój tak zwany spirit animal, jestem trochę jak taki jeżyk, bo jak się wkurzę, to lepiej mnie zostawić samą, bo łatwo odreagowuję na kimś i to mi się kojarzy z tym jak one zwijają się w kulkę. Dodatkowo mój chłopak się śmieje ze mnie, że jak się wkurzę, to wyglądam jak taki gniewny jeżyk i na jedzenie reaguję jak one.


6. Jestem fanką polskiej reprezentacji w piłkę nożną

Wiem, że dla wielu osób będzie, to szokujący fakt, ale jakoś od zawsze uwielbiałam oglądać mecze piłki nożnej i to dzięki mojemu tacie. Zdaję sobie sprawę, że obecnie nasza reprezentacja nie gra najlepiej, ale nadal jestem wiernym kibicem i staram się oglądać każdy mecz i oglądam filmy ze zgrupowań kadry na kanale "Łączy nas piłka". Niestety na żadnym meczu jeszcze nie udało mi się być, ale pewnego dnia w końcu się uda. W ostatnie Święta Bożego Narodzenia od przyjaciela mojego chłopaka dostałam szalik reprezentacji z autografem  jednego z piłkarzy. Ten fakt wyjaśnił też, to dlaczego tak bardzo cieszyło mnie zwiedzanie stadionu w Barcelonie, o którym wspominałam w poście opisującym podróż do Hiszpanii.

>> Wakacje w Hiszpanii


7.  Nigdy nie byłam orłem w szkole

Jestem osobą, która mimo wszystko ma duszę artystyczną i siedzenie w książkach i uczenie się tego, co mi ktoś nakazuje, nie jest dla mnie. Wolę się uczyć tego, co chcę i kiedy chcę, a w szkole niestety tak nie jest, dlatego też orłem nie byłam. Na studiach jest trochę inaczej, bo uczę się głównie tego, co lubię, a reszta przedmiotów jest po to, żeby je tylko zdać


8. Język migowy

Odkąd byłam dzieckiem, to zawsze chciałam się nauczyć migowego, ale nie wiedziałam jak. Parę lat temu pojawiła się okazja i wiedziałam jak zacząć i mam obecnie bardzo pomocną książkę. Niestety nie mam czasu, żeby się zacząć uczyć regularnie, a tutaj jest ważna systematyczność i jego częste używanie, bo inaczej się go zapomni.

9. Uwielbiam filmy Bollywood

Pamiętacie jak około 2005 roku, do każdej gazety dawali płyty z filmami Bollywood? Ja tak i miałam pełno płyt z tymi filmami. Moja fascynacja się wzięła z tego jak zobaczyłam na polsacie przed Sylwestrem zwiastun filmu "Czasem słońce, czasem deszcz" (obecnie jest to klasyk tego kina), film miał lecieć w Nowy Rok o godzinie 8:00 i pamiętam, że obudziłam się przed godz. 10 i byłam wkurzona, bo przegapiłam film, ale byłam zdziwiona, że jak włączyłam telewizję to ten film nadal leciał. Oglądnęłam połowę filmu i się zakochałam. Kilka tygodni później mój tata przyniósł mi płytkę z tym filmem i potem od mojej siostry zgrywałam wszystkie filmy jakie miała (a właściwie mój tata zgrywał). Moja miłość do tego kina trwa od lat i nadal chętnie oglądam te filmy i słucham muzyki z nich.


10. Uwielbiam oglądać gimnastykę sportową

Ten sport budzi u mnie podziw i fascynację, od momentu obejrzenia serialu "Za wszelką cenę". Zakochałam się w tym sporcie i chętnie oglądam zawody na Olimpiadzie i nie tylko.

11. Uwielbiam oglądać łyżwiarstwo figurowe

Sytuacja podobna jak z gimnastyką sportową, ale w tym wypadku nie mam pojęcia skąd się wzięła moja fascynacja. Prawdopodobnie jak byłam dzieckiem, to oglądałam zimowe Igrzyska Olimpijskie i tak się zakochałam w tym sporcie. Szkoda, że tak późno do mnie dotarło i obecnie ni mogę już zostać ani gimnastyczką, ani łyżwiarką.

12. Słuchanie skrzypiec mnie relaksuje

Odkąd pamiętam kocham muzykę, która jest grana na skrzypcach. Dźwięk skrzypiec bardzo mnie relaksuje i dlatego na spotify mam osobną playlistę z taką muzyką. Do tego mam koleżankę, która gra na skrzypach i jak byłam na jej koncercie, to miałam ciarki na całym ciele.

13. Słucham muzyki przez 99% czasu

Skoro już jesteśmy przy muzyce, to warto wspomnieć, o tym, że bez muzyki nie wyobrażam sobie życia i bez słuchawek nie wyjdę z domu. Słucham muzyki idąc na zakupy, sprzątając, gotując czy w podróży.

14. Uwielbiam telenowele

Pamiętacie czasy kiedy telenowele oglądali wszyscy i były bardzo popularne? Do tej pory pamiętam jak byłam mała i na Polsacie  leciał "Zbuntowany Anioł" z Natalią Oreiro i Facundo Arana. Dzięki tej telenoweli zakochałam się w języku hiszpańskim i potem oglądałam inne telenowele, jak jeszcze leciały one na kanale TVN. Obecnie nie mam na to za dużo czasu, ale lubię wracać do tych starych telenowel, bo mam do nich sentyment i wiem, że to dzięki nim zaczynając naukę hiszpańskiego w liceum znałam wiele słów i wyrażeń.


15. Jak gotuję, to oglądam hiszpańskie wiadomości

Punkt ten muszę sprecyzować, ponieważ dzieje on się tylko gdy jestem w moim rodzinnym domu i przygotowuję obiad. Zawsze wtedy włączam kanał z wiadomościami z Hiszpanii i ich słucham. Jakoś się tak, narodził taki mój mały rytuał.

16. Moje włosy uważam za mój atut

Od dziecka mam długie i grube włosy, teraz już nie tak grube jak dawniej, ale nadal grube. Moje włosy naturalnie są koloru blond i mają w sobie rudy pigment, i w świetle się błyszczą. Od zawsze mam takie włosy i od dziecka wszyscy je chwalą i sama też jestem z nich dumna i staram się żyć z nimi w zgodzie. Moje siostry mi bardzo ich zazdroszczą, bo jako jedyna z naszej trójki, mam blond i proste, a one mają czarne i kręcone.

17.  Wierzę w sny

Wiem, że wiele osób uważa, to za głupotę, ale ja nie. Od lat wierzę w sny i często mi się one sprawdzają. Wierzę do tego stopnia, że zawsze je sprawdzam w jednym senniku.

18. Boję się pająków

Każdy kto mnie zna, a raczej większość osób wie, że panicznie boję się pająków, Jak tylko jakiegoś zobaczę to zaczynam się drzeć i zaczynam się telepać. Nie łatwe życie miałam przez ostatni rok akademicki, jak mieszkałam w akademiku i tam pająki, to było coś normalnego.

19.  Herbatę piję tylko jesienią/zimą

Od zawsze byłam zwolenniczką kawy, ale jak nie muszę to jej nie piję, dlatego w wakacje raczej jej nie pijam. Zaś jeśli chodzi o herbatę, to jest to inna bajka. Lubię herbatę, ale pijam ją tylko jak jest zimno, czyli jesienią i zimą lub jak jestem chora, czyli też jesienią i zimą.

20.  Trenowałam kiedyś taniec

Lata temu, jeszcze w przedszkolu i podstawówce, chodziłam na zajęcia z tańca i bardzo, to kochałam. Nadal kocham tą formę relaksu i mam nadzieję, że w końcu uda mi się do niej wrócić. Dlatego też jestem wielką fanką amerykańskiego tańca z gwiazdami i wszelkich filmów typu "Step up".

21. Uwielbiam jeździć na rolkach

Jak tylko założyłam pierwszy raz rolki na nogi, to się zakochałam. Kocham jeździć na rolkach i wolę, to niż jazdę na rowerze. Moją miłość do rolek nie powstrzymało nawet to, że złamałam na nich rękę. Bez problemu jestem w stanie przejechać 15 km na rolkach, niestety moje kolana potem mnie nienawidzą przez kilka dni, ale ja i tak chętnie jeżdżę.


Dajcie znać czy spodobał się Wam ten post! Napiszcie mi w komentarzach, jakie fakty Was zaskoczyły, a jakich się spodziewaliście? 


Buziaki, Karolina! ;*

Zobacz inne posty

0 komentarze